strona główna      o nas      co nowego      statkol      linki      księga gości
ABC podróżnika
ATRAKCJE      DROGI      LUDZIE      MAPY      NOCLEGI (chaty leśne, pola biwakowe)     



Naszym zdaniem, największą atrakcją Estonii jest zupełnie różne od naszego, niezwykle oryginalne wybrzeże Bałtyku. Miejscami bardziej przypomina jezioro: jest płytki, posiada wiele głęboko wciętych zatok, a ponad powierzchnię wystają wielkie głazy narzutowe i dziesiątki niewielkich wysepek. Kamieniste plaże są na ogół pustawe. Na zachód od Tallinna znajduje się półwysep Pakri z malowniczym 25-metrowym klifem.
Kolejną atrakcją są obszary bagienne zajmujące około 20% powierzchni Estonii. W najatrakcyjniejszych miejscach poprowadzono kilkukilometrowe trasy turystyczne biegnące po drewnianych kładkach oraz pobudowano wieże widokowe. Najbardziej znana trasa prowadzi przez bagna Viru w Parku Narodowym Lahemaa.
Ponad 50% powierzchni Estonii pokrywają lasy. Latem są pełne dorodnych jagód, których nikt nie zbiera. Widać było też sporo grzybów.
Na terenie Estonii znajduje się około 1000 jezior lodowcowych. Ich cechą charakterystyczną jest brunatny kolor wody, gdyż prawie do każdego jeziora przylega bagno.
Miłośnicy architektury nie powinni omijać Tallinna z piękną, średniowieczną starówką.




Podstawową cechą estońskich dróg jest spora szerokość jezdni względem niskiego natężenia ruchu. W tym przypadku wyjątkiem jest trasa Via Baltica oraz droga Tallinn - Narva (w kierunku Sankt Petersburga), gdzie ruch samochodowy jest duży. Jak na Kraje Bałtyckie, sporo jest dróg asfaltowych (zdecydowanie najmniej jest na Łotwie). Drogi są dobrze utrzymane, nie ma dziur w nawierzchni.
Osobną kategorię dróg w Krajach Bałtyckich stanowią szutrówki, zwane również kurzawkami. Szutrówki robione są z grubego żwiru pomieszanego z grobnymi kamykami. Są twarde, ale często tworzy się na nich tzw. tarka. Samochody potrafią pędzić po takiej drodze z rajdowymi prędkościami wzbijając tumany kurzu. Latem lepiej unikać przelotowych szutrówek, kurz unosi się w powietrzu przez kilka minut po przejechaniu samochodu.
Co ciekawe, zaskoczyła nas niebywała dbałość o otoczenie dróg. W rowach nie widać śmieci, standardem była też wykoszona trawa na poboczu, nawet wzdłuż wąskich, leśnych szutrówek.




Estończyków cechuje wysokie poczucie tożsamości narodowej, jednak sporym problemem jest fakt, że stanowią oni zaledwie 68% mieszkańców kraju. Ponad 25% to ludność rosyjskojęzyczna. Rosjanie zamieszkują głównie północną, i północno-wschodnią część Estonii, w tym Tallinn, gdzie stanowią około połowę mieszkańców, czy przygraniczną Narvę (95%). Najbardziej estońskie są wyspy Hiiumaa i Saaremaa oraz zachodnia, centralna i południowa część kraju. W praktyce widoczny jest bardzo wyraźny rozdźwięk pomiędzy obydwoma społecznościami. Zauważyliśmy na przykład, że Estończycy i Rosjanie nie biwakują w tych samych miejscach. Nad morzem widzieliśmy pole kempingowe dla Rosjan i kilkaset metrów dalej, oddzielone płotem dla Estończyków. Na terenach zamieszkiwanych przez Rosjan panuje większy bałagan, widać sporo śmieci. Zupełnym przeciwieństwem są tereny estońskie. Estończycy, którzy często uwazają się za Skandynawów, czerpią ze Skandynawii wiele pozytywnych wzorców. Jest bardzo czysto, napoje sprzedawane w butelkach plastikowych obłożone są kaucją, przystanki autobusowe (czasem w postaci małych drewnianych domków z drzwiami i oknami) nie są dewastowane, sprajowane itp., nie widać hołoty i meneli. Czuliśmy się tam bardzo bezpiecznie.




Korzystaliśmy z atlasu drogowego Estonii w skali 1:200.000 estońskiego wydawnictwa Eomap. Atlas jest bardzo dokładny, aktualny i posiada wiele oznaczeń turystyczno-krajoznawczych (chaty leśne, pola biwakowe, piesze trasy na bagnach, wieże widokowe, rezerwaty i pomniki przyrody, itd.). Podstawowym atutem jest jednak wyraźne rozgraniczenie rodzaju nawierzchni dróg. Kolor czerwony oznacza asfalt. Drogi szutrowe podzielono pod względem ich ważności i natężenia ruchu, co pomaga uniknąć wielu przykrych niespodzianek. Atlas zakupiliśmy za pośrednictwem księgarni wydawnictwa Bezdroża.




W Estonii bardzo łatwo o bezpieczny i przyjemny nocleg nad wodą. Ciekawą ofertę, w tym zakresie, przygotowały Estońskie Lasy Państwowe (RMK). Dla nas świetne noclegi były jednym z największych atutów rajdu. Wielokrotnie korzystaliśmy ze starannie utrzymywanych bezpłatnych chat i pól biwakowych z rozbudowaną infrastrukturą towarzyszącą w postaci wiat, zadaszonych stołów, ław oraz palenisk ze stalowymi rusztami. Niemal zawsze mieliśmy dostęp do wody zażywając wieczornych kąpieli. Do tego wysokie poczucie bezpieczeństwa.
Chaty leśne: (est. metsaonn) Bezpłatne i ogólnodostępne leśne chaty to najatrakcyjniejsze miejsca noclegowe, formą nawiązujące do tradycji skandynawskiej. Na terenie Estonii znajduje się kilkanaście takich chat, większość z nich opisano na stronie RMK. Chaty położone są na ogół w trudno dostępnym terenie, z dala od dróg asfaltowych. Są to niewielkie domki z drewnianych bali, z ławami i stołem w środku oraz wychodkiem i paleniskiem na zewnątrz. Czasem może się trafić chata z kominkiem (np. Kalurikoja), zadaszone ławy biesiadne, stalowe ruszty i wiele innych tego typu udogodnień. Niektóre, bardziej znane miejsca bywają oblegane, więc nie ma pewności, że będziemy jedynymi mieszkańcami. Drzwi nie posiadają zamknięć.
Korzystając z chat należy stosować następujące zasady: wolno spać tylko jedną noc z rzędu, należy posprzątać po sobie i opróżnić kosz na śmieci oraz oszczędnie korzystać z drewna na opał i pozostawić suchą rozpałkę dla następnego użytkownika.
Wieczorem można spodziewać się wizyty opiekuna chaty. My nocowaliśmy w chatach dwa razy i dwa razy opiekun przyjechał. W Metsapere tylko przelotem zerkną na otoczenie, a w Kalurikoja sprzątał śmieci pozostawione przez biesiadników wokół palenisk.
Pola biwakowe: W Estonii istnieje kilka kategorii bezpłatnych pól biwakowych. Znajdują się nad większością jezior, w parkach krajobrazowych oraz nad morzem. Najwyższą kategorią są obszerne, dozorowane pola kempingowe (est. telkimisala) z wieloma paleniskami wyposażonymi w stalowe ruszty, otoczone drewnianymi ławami. Miejsca wypoczynku z drewnianymi stołami, ławami i wiatami to (est. puhkekoht). Bardzo przyjemne są małe pola biwakowe (est. lõkkekoht).
Są to bardzo popularne miejsca wypoczynku, gdzie Estończycy biwakują całymi rodzinami, obowiązkowo piekąc kiełbaski nad ogniskiem. Bezpośredni dojazd do chat i pól biwakowych jest na ogół oznaczony drogowskazem, ale warto zaopatrzyć się w dokładny atlas Estonii, który pozwoli nam zlokalizować takie miejsca z wyprzedzeniem.
© Przemysław Remigiusz Kitliński 2006-2016