3. Na zakręcie drogi nad rzeczką Ríu Arcu de Giotto (960 m n.p.m.)

17,5/23 pkt.: Justyna-16, Remigiusz-17, Natalia-23, Ewa-16, Michał-14, Magda-19

srd_noclegi_03.jpg

Bez wahania można postawić tezę, że najtrudniejszy etap wyprawy został zwieńczony godnym noclegiem. Po niemalże całodniowym pchaniu rowerów i uzyskaniu porażającej średniej 5,3 km/h dotarliśmy do sensownie wyglądającej drogi, przez którą przepływała niewielka rzeczka. Takiej rzeczki właśnie oczekiwaliśmy, więc już po chwili wszystkie kaskady wodne zostały zmącone tym, co za dnia poprzylepiało się do naszych pleców. Gdy żeńska część brygady wesoło pluskała się w rzece, panowie gorączkowo poszukiwali placu pod namioty. Ostatnim wolnym miejscem okazał się zakręt drogi, elegancko poszerzony, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Transportu Sardynii w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowidać poszerzenia na zakrętach dróg górskich, nieutwardzonych. Jednak prawdziwe emocje dopadły nas dopiero rankiem. Okazało się, że tuż przy naszych namiotach przebiega szlak stanowiący jedyną drogę ucieczki z sardyńskiego oddziału fabryki Brooks'a. Tego ranka 33 Brooks'y poszły w las.