strona główna      o nas      co nowego      statkol      linki      księga gości
Ranking noclegów

średnia ocena: 9,5/23 pkt.

Justyna: 8,0 pkt., Remi: 8,7 pkt., Grzesiek: 12,6 pkt., Tomek: 8,8 pkt.

 

1. Łąka nad rzeką Stryj na Ukrainie (515 m n.p.m.)

15,8/23 pkt.: Justyna-15, Remi-15, Grzesiek-19, Łukasz-XX, Tomek-14

 

Nocleg nad rzeką Stryj był naturalnym zwięczeniem naszej przeprawy przez "zieloną Ukrainę". Można powiedzieć, że tego dnia prawdziwie zżyliśmy się z rzeką. Najpierw wyznaczała kierunek naszej wędrówki, potem sprawiła, że wędrówka przerodziła się w przeprawę, by na koniec dać nam możliwość wieczornej kąpieli i przyjemnego obozowania nad brzegiem.

 

2. Łąka za przejściem granicznym UA-SK w Ubľi w Słowacji (200 m n.p.m.)

12,3/23 pkt.: Justyna-10, Remi-12, Grzesiek-16, Łukasz-XX, Tomek-11

 

Trasa przez Karpaty Ukraińskie była długa, ale zależało nam na dotarciu do granicy i noclegu na Słowacji. Wschodnia Słowacja uchodzi za zaniedbaną, ale w porównaniu z Ukrainą, był to przysłowiowy "zachód". Mam tu przede wszystkim na myśli jakość drogi.
Dwa kilometry po przekroczeniu granicy skręciliśmy na rozległą łąkę. Spaliśmy w otoczeniu wysokich traw, opodal niewielkiego strumyku. Jedyną wadę stanowiły komary.

 

3. Łąka na wzgórzu nad miastem Stropkov w Słowacji (230 m n.p.m.)

9,5/23 pkt.: Justyna-9, Remi-7, Grzesiek-13, Łukasz-XX, Tomek-9

 

Dość długo poruszaliśmy się wzdłuż rzeki płynącej do Stropkova, ale niestety nie udało się nam wypatrzyć dogodnego miejsca na obozowisko. Ostatecznie usadowiliśmy się na szczycie niewielkiego wzgórza tuż przed miastem.

 

4. Przydomowy ogródek w Malawie pod Rzeszowem w Polsce (230 m n.p.m.)

8,0/23 pkt.: Justyna-6, Remi-7, Grzesiek-11, Łukasz-XX, Tomek-8

 

Nocowaliśmy na skrawku łąki między przydomowym ogródkiem, a polem. Oczywiście uprzednio poprosiliśmy właścicieli o zgodę, z uzyskaniem której nie było żadnego problemu.

 

5. Łąka przy gospodarstwie w Wilczyskach w Polsce (280 m n.p.m.)

7,0/23 pkt.: Justyna-6, Remi-7, Łukasz-XX, Tomek-8

 

Namioty postawiliśmy pod drzewem, na zapleczu jednego z samotnych gospodarstw. Wcześniej błąkaliśmy się trochę po okolicznych łąkach z nadzieją na znalezienie biwaku nad pobliską rzeką.

.... najgorszy nocleg:
 

6. W zrujnowanym budynku za Bardejovem w Słowacji (280 m n.p.m.)

3,3/23 pkt.: Justyna-2, Remi-4, Grzesiek-4, Łukasz-XX, Tomek-3

 

Ledwo wyjechaliśmy z Bardejova, gdy siwe chmury nad naszymi głowami zaczęły się niebezpiecznie kłębić i popuszczać deszczu. Należało natychmiast znaleźć jakieś schronienie, a w zasadzie nocleg, bo było już późno. Za lokum posłużył nam zdewastowany pawilon stojący tuż przy drodze. W środku było wprawdzie mnóstwo szkła z powybijanych szyb, a miejscami nieprzyjemnie pachniało, ale przynajmniej dach był solidny. Zrobiliśmy miotły z gałęzi, którymi pozamiataliśmy szkła. Noc spędziliśmy w namiotach rozstawionych na posadzce.



Zasady oceny noclegów:
1. Ocenie podlegają tylko noclegi bezpłatne.
2. Ocena przebiega wg 4 kryteriów + bonus nadzwyczajny
   a) warunki noclegowo-pobytowe - punktacja od 0 do 5,
     czyli jak wyglądało miejsce pod namioty i jego otoczenie, czy była trawka, czy może brud i malaria, no i w jakich warunkach przyszło nam spożywać.
   b) warunki higieniczno-sanitarne - punktacja od 0 do 5,
     czyli czy można było się ochlapać wodą.
   c) poczucie bezpieczeństwa - punktacja od 0 do 5,
     czyli jak wysokie było prawdopodobieństwo, że ktoś przyjdzie i zwędzi nasze bidony.
   d) walory krajobrazowe - punktacja od 0 do 5,
     czyli w jakiej okolicy spaliśmy, czy był to zagruzowany barak, czy może łączka w górskiej kotlinie.
   e) bonus nadzyczajny - każdy przyznaje punkty wedle uznania od minus 3 do plus 3,
     np. w sytuacji gdy na noclegu objedliśmy się winogronkami, lub spotkaliśmy pana, który twierdził, że jest duchem.

© Przemysław Remigiusz Kitliński 2006-2016