strona główna      o nas      co nowego      statkol      linki      księga gości
Informacje praktyczne
DROGI      MAPY      NOCLEGI      przydrożne wiaty      ukształtowanie terenu     



Generalnie Francja posiada bardzo gęstą sieć dróg asfaltowych. Wszystkie drogi miały dobrą nawierzchnię. Sporadycznie zdażały się kiepskie, ale były to drogi prowadzące do pojedynczych domostw na wsi. Na bocznych drogach panowało znikome natężenie ruchu. Nie korzystaliśmy z dróg krajowych i regionalnych, gdzie ruch był większy.




Ze strony ViaMichelin mozna pobrać po kawałku bardzo dokładną mapę Francji. Robota jest niestety czasochłonna i wymaga następnie wydruku, ale mapa ta daje możliwość podróżowania po idealnych na rower bocznych drogach i posiada wiele oznaczeń krajoznawczych.




Nocowanie na dziko w Dolinie Loary nie należało do najłatwiejszych. Podstawową przeszkodą był brak miejsca - każdy skrawek ziemi zajmowały uprawy rolne. Nie było za to najmniejszych problemów z nocowaniem na kempingach: tanich, przyjemnych, znajdujących się w każdej większej miejscowości (tzw. kempingi municypalne). Koszt kempingu dla dwóch osób plus namiot to wydatek rzędu 8-14 euro.
W Luksemburgu, wygodne i bezpieczne noclegi, znajdywaliśmy nad tamtejszymi rzekami. Było tam też sporo kempingów, które kosztowały jednak koło 16 euro za parę plus namiot.




Od czasu do czasu trafiały się zadaszone wiaty z ławkami i stołami, czasem bieżącą wodą.




W Dolinie Loary dość płasko - suma przewyższeń wyniosła przeciętnie 560 metrów na 100 km dystansu. Pradolina wżyna się w teren na głębokość kilkudziesięciu metrów. W Luksemburgu i okolicach górzyście i stromo - suma przewyższeń wyniosła przeciętnie 1540 metrów na 100 km dystansu. Po Luksemburgu z przyczepką jeździło się już bardzo trudno.
© Przemysław Remigiusz Kitliński 2006-2016