4. Nad sztucznym jeziorem Lago Govossai (918 m n.p.m.)

17,2/23 pkt.: Justyna-17, Remigiusz-15, Natalia-21, Ewa-16, Michał-17, Magda-17

srd_noclegi_04.jpg

Jezioro jest powszechnie uznanym dobrem pierwszego rzędu w piramidzie potrzeb sakwiarza biwakującego. Niestety na Sardynii jeziora zaliczają się do dóbr rzadkich. Nie powinno więc dziwić, że pomimo nienaturalnego pochodzenia jeziora Govossai, wszyscy z wytęsknieniem wypatrywali polanki na jego brzegu. Zanim jednak ktokolwiek z nas wypatrzył odpowiednią polankę, nas wypatrzył dozorca zapory. Był to bardzo typowy dozorca, gdyż w jego oddechu szybko wyczuliśmy charakterystyczną woń związku chemicznego powstałego w procesie fermentacji winogron. Dozorca namawiał nas przez chwilę, byśmy i my zmienili skład wydychanego powietrza, ale tego wieczora bardzo goniły nas obowiązki takie, jak rozbicie namiotów przed zachodem oraz sen nieprzerwany do rana.