Wyjeżdżając do Czarnogóry młody Przemysław nie był aż tak zupełnie nieobeznany z plusami i zaletami przyczepkowania i biwakowania. Podczas majówki zaliczył czterodniowy test sprawdzian i korzystając z bezpłatnych biletów lotniczych dla niemowlaków, spakował zapas pieluch na lot do Podgoricy. Warto tu wspomnieć, że jeszcze jakiś czas temu wydawało mi się, że z dwójką dzieci nie da się opanować całego tego bajzlu odprawowo-bagażowego na lotnisku. Tymczasem idzie to jakoś ogarnąć, polecam.