W końcu jednak wdrapaliśmy się z Karpiem na Puerto de Cabañas, gdzie od dłuższego czasu czekał znudzony Lider, zaczęliśmy zjeżdżać i wówczas okazało się, że nachylenie drogi nie ma kompletnie znaczenia. I pod górę, i z góry Lider jechał ze dwa razy szybciej od nas. Podjęliśmy wówczas decyzję, że Lider pojedzie okrężną drogą po zakupy do miasta Cazorla, mimo że wszystkie sklepy musiały być pozamykane z powodu niedzieli.