Widoczne na zdjęciu drzewo było na płaskowyżu prawdziwą rzadkością. Trzeba przyznać, że mieliśmy wielkie szczęście, że załamanie pogody przyszło akurat na ten dzień. Jazda tutaj w pełnym słońcu bez możliwości schronienia się w cieniu nie byłaby czynnikiem podnoszącym nasze morale.