11,3/23 pkt.: Remigiusz-13, Tomek-10, Bartek-11
Namioty rozbiliśmy na nieużytku przy drodze, ale za to w otoczeniu skalnych ścian. Nocą nad kanionem przechodziła burza, a następnie ulewa. Budziłem się kilka razy i za każdym razem deszcz niemiłosiernie pryskał nam w namiot. Rano wyruszaliśmy zanim słońce dotarło nad nasz nieużytek, więc namioty spakowaliśmy kompletnie mokre.
Dodatkowe zdjęcia:
Widok z drogi.