15,7/23 pkt.: Justyna-15, Remigiusz-13, Przemek-19
Pierwszy dzień wyprawy spędziliśmy na powolnym zjeździe trasą dawnej linii kolejowej wzdłuż rzeki L'Eyrieux. Wieczorem dość długo jechaliśmy w poszukiwaniu miejscówki z jakimś spektakularnym widokiem. Ostatecznie nie udało się połączyć biwakowania z możliwością ukojenia wzroku podczas kolacji. Za to bardzo ładny widok na zakole rzeki znajdował się ledwie kilkaset metrów dalej. Dzięki temu mogłem go popstrykać zarówno po zachodzie słońca, jak i tuż po wschodzie.
Dodatkowe zdjęcia:
Wieczorny widok na zakole rzeki L'Eyrieux.
Widok na nocleg.