W dolinę Dunaju wkroczyliśmy w mieście Krems an der Donau. Od tego miejsca niemal cały czas po obu stronach rzeki towarzyszyły nam winnice. Jazda wygodną drogą rowerową bardzo rozleniwia, ale warto od czasu do czasu z niej zjechać odwiedzając punkty widokowe, czy też najciekawsze, spośród licznych ruin zamkowych.