Spiętrzone wody rzeki Kamp niedaleko Krumau

Bardzo przyjemnym odcinkiem trasy była jazda wzdłuż rzeki Kamp. Tutaj wprawdzie nie wybudowano żadnej dedykowanej infrastruktury rowerowej, ale spokojna, boczna droga pozwalała bezstresowo turlać się w dół, ku czeskiej granicy.