Namiot postawiliśmy na betonowym dziedzińcu przy budynku Cuartel del Ciscar, czyli dawnych koszarach straży przybrzeżnej. Rano, ci co wstali na czas, obserwowali wspaniały widok na wschodzące z morza słońce. Jakiś czas później, za sprawą licznej wycieczki hiszpańskich emerytów, mogliśmy dokładnie zobaczyć przebieg ścieżki, którą wczoraj znosiliśmy bagaże i rowery.
Dodatkowe zdjęcia:
Wschód słońca.
Dziura z widokiem na okno.
Emeryci napierają w naszym kierunku.